Bardzo podobają mi się ażurowe szale estońskie. Kiedy dziewczyny chwaliły się takimi na Spotkaniach robótkowych online wzdychałam cichutko, planując, że kiedyś poproszę jedną o zrobienie takiego dla mnie. Pewnego razu Grażynka podlinkowała wzór szala, pisząc, że prosty strasznie - po wymianie kilku wiadomości spróbowałam i voila:
Szal dziergałam nieśpiesznie między innymi robótkami prawie miesiąc. Zużyłam 160 g włóczki HiMALAYA KASMIR (kolor RENK 13 - soczysta zieleń - moja ulubiona). Używałam 5 mm drutów na żyłce. Wzór robiłam na 127 oczek - 2 razy po 4 oczka brzegowe (ścieg francuski - tylko prawe oczka na początku i końcu każdego rzędu), 11 razy po 10 oczek wzoru, plus 9 pierwszych oczek wzoru. Wyszedł mi szal o szerokości ok. 70 cm i długości prawie 180 cm. Gotowy szal zamoczyłam i zblokowałam na rozkładanym materacu.
Szal jest miękki i bardzo ciepły, dzisiaj miałam go pierwszy raz na sobie:
Całkiem zielona ta jesień jeszcze...
Z "Niezbędnika pani domu":
Piorąc kaszmir, nie stosujemy płynu zmiękczającego do tkanin.