Moi mili goście :)

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

I kolejna poduszka

Prezent dla Kasi i Jacka z okazji 18 rocznicy ślubu. Dzisiaj było przyjęcie, więc w pocie czoła kończyłam szycie na chwilę przed wyjazdem do Wrocławia.
Technika wykonania jak w tym poście. Motyw siatkowy wychodzi mi teraz większy ok. 36 cm (zaczęłam robić luźniejsze oczka?), więc na poduszkę wycinam prostokąt lnu o wymiarach ok. 50 na 120 cm.


Wzory na filecikowe literki alfabetu znalazłam w Internecie, pasujące do inicjałów serduszko zaprojektowałam sama. Chętnie zamieściłabym wzory poduszek na blogu, ale nie umiem podlinkować pliku excela do pobrania w bloggerze. Zainteresowanych proszę więc o kontakt mailowy.




Nigdy nie umiem zapamiętać, jak składać do szycia materiał na poduszkę z zakładką. Mam dyżurną poszewkę, którą przewracam na lewą stronę, żeby nie zrobić błędu, bo zdarzyło mi się już pruć całe źle zeszyte boki :) Fotka poglądowa z prawidłowego składania materiału:


Wypełnienie poduszki o wymiarach 50 na 50 cm kupuję w Dekorii. Chciałabym dorwać wypełnienie poduszki okrągłej o średnicy 50 cm, czy ktoś może wie, gdzie można takie dostać? 





Do poduszki zrobiłam okolicznościową kartkę z życzeniami. Użyłam papierków i ozdób zakupionych w Empiku, serduszko zrobiłam na szydełku. Miało być serce frywolitkowe, ale nie wyrobiłam się z czasem...


Przy wyrobie kartki korzystałam z gilotyny kupionej ostatnio w Aldim za ok. 70 zł - rewelacja - tnie cudownie na zadany wymiar.

Z "Niezbędnika pani domu":
Ślady kleju po etykietach z nowych naczyń i sprzętów kuchennych schodzą pocierane szmatką nasączoną  olejem lub oliwą. Ze środków chemicznych skuteczne są terpentyna i benzyna.
P.S. Ja używam zmywacza do paznokci :)

24 komentarze:

  1. Poszewka genialna,tak jak i korony skradnęła me serducho;)jak sie uporam z zaległościami zrobie podejście do podobnej;))
    Miłego dnia,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Poszewla rewelacyjna.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle piękna robota, pisałam już kiedyś, że nie wpadłabym na to, by jednokolorowe krzyżyki "przerobić" na szydełko, a co do wypełnienia, ja mam zaprzyjaźnioną "manufakturę", w której szyją kurtki ocieplane i wszystkie docinki ociepliny są wyrzucane, więc od czasu do czasu podjeżdżam do nich i pakuję wór. Jak będę tam - dopiero po 1 września - zapytam, czy mają nadmiar:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się da, to weź proszę i dla mnie :)

      Usuń
  4. Przytulanka super ...rewelacja ...gorące całuski pa...

    OdpowiedzUsuń
  5. na naszą 18-tkę też Cię zaproszę :) cudeńka robisz, wyglądają tak delikatnie jakbyś wcale się nie napracowała, a to przecież nie jest takie łatwe, pozdrowionka:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Mazowsze i nie koniecznie za 7 latek :)

      Usuń
  6. super ......genialny prezent...buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny komplet, poduszka wyszła rewelacyjnie, a karteczka... ja takich rzeczy w ogóle nie potrafię zrobić, więc zachwycam się tym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No pikna poduszeczka- ja niestety z szydełkiem na bakier. Muszę upolować gotowe motywy. Pracowita jesteś!
    Papier transferowy dobrze wykumałaś.
    Zdjęcie rzeczywiście wychodzi małe. Wstawiałam o pojemności 7 MB, ale ulegają one automatycznemu zmniejszeniu. Już wspomniałam na blogu, że jak ktoś będzie kwiatkiem zainteresowany to wyślę mailem. Całuski, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim cudownym mieście jest 100 milionów Biedronek i ani jednego Lidla :(

      Usuń
  9. oj świetne prezenty się dostaną jubilatom :))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Tym bardziej się zachwycam, im mocniej zdaję sobie sprawę, że czegoś takiego zrobić nie potrafię!
    Pa
    marta

    OdpowiedzUsuń
  11. o jakaż piękna ta podusia, te litery i serduszka wyszły Ci fantastycznie :)))
    Podziwiam i pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam, że potrafisz takie cuda robić. Chciałabym się kiedyś tego nauczyć.
    Pozdrawiam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie wyszły!A co do wypełnienia to ja kupiłam swykłe,uszyłam okrągłą i wypełniłam wkładem z kwadratowych.

    OdpowiedzUsuń
  14. .... to je kráááása....
    Jana

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz :)