Moi mili goście :)

poniedziałek, 21 października 2013

Sampler - Drzewo życia

Skończyłam swój sampler ślubny według wzoru Jana Houtmana (333 na 245 krzyżyków).


Zaczęłam wyszywać 18 kwietnia b.r. W niedzielę 20 października zrobiłam ostatni krzyżyk.



Oczywiście praca nie trwała przez cały ten czas. Przy dużych samplerowych haftach trzeba równolegle realizować inne, mniejsze projekty. Wzór wyszyłam na bawełnianym płótnie Jubilee 28 ct firmy Zweigart kolorami DMC nr 341 i 318. Wielkość mojego haftu na tym płótnie to ok. 56,5 na 43 cm. Nie liczyłam dokładnie, ile muliny zużyłam, ale wydaje mi się, że więcej poszło szarego koloru (DMC nr 318).






 

Sampler wyszywało mi się wspaniale, nawet po długich przerwach wracałam do niego z przyjemnością, bez znudzenia, czy poczucia obowiązku.  Generalnie wyszywanie, czy robienie na drutach traktuję jako swoistą medytację. Skupienie pozwala na wyciszenie umysłu i trwanie w danej chwili. Uczy cierpliwości, dokładności. Naprawdę to lubię, siedzę w fotelu i uśmiecham się do siebie...
No i połknęłam samplerowego bakcyla, kolejne takie projekty już czekają w kolejce.


Chciałabym gdzieś w sieci utworzyć galerię naszych skończonych Drzewek. W czym i gdzie byłoby najłatwiej tak, żeby dostęp był dla wszystkich? Podlinkowalibyśmy taką galerię na naszych blogach... Ktoś ma jakieś sugestie? Pinterest? Nie wszyscy korzystają z FB...

Nasz SAL pierwsza skończyła Małgosia, zdjęcie jej Drzewka dostałam 11 września.


Następna będzie pewnie Ela, potem Kalliope, staram się zaglądać do wszystkich, ale nie zawsze się to udaje. Proszę o przysyłanie zdjęć skończonych samplerów na mój adres e-mailowy. Na początku nowego roku zrobię jakiś post raportujący.


Trzymam teraz za Was kciuki, powodzenia i kończcie szybko!

63 komentarze:

  1. Pięknie wyszedł.
    Kolorki bardzo mi odpowiadają, to zestawienie wygląda tak szlachetnie. I na dodatek perfekcyjne wykonanie, każdy krzyżyk idealny. CUDO.
    Czekamy na oprawę.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie oprawa... trochę to potrwa :)

      Usuń
  2. Piękny! Zgadzam się z poprzednią komentatorką, sampler wygląda genialnie w tych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne kolory, wzór przepiękny, całość - bajeczna. Cuda potrafisz wydziergać :) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nawet nie wiem co to jest sampler :-)
    Ale takie robótki ręczne są naprawdę godne podziwu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Sampler wygląda prześlicznie! Podziwiam Twoją cierpliwość i dokładność! Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny sampler! Gratuluję ukończenia!
    Fajnie dobrane kolory.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile pracy w to włożyłaś, piękne hafty, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne drzewo życia. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale piękny. I powiem szczerze, że Twoje szarości i błękity bardziej przypadły mi do gustu ( pasowałyby do mojej kuchni).
    Może kiedyś się odważę ( tyle czasu !!!!!) podłubać takie cudowności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Projekt długodystansowy, to prawda, ale ile satysfakcji i przyjemności :)

      Usuń
    2. oj tak, prawdziwie długodystansowy :))))
      Ale mój nie wyszedłby tak pięknie, już widzę te pomyłki, pamiętasz że jeszcze krzyżyków nie próbowałam :)))

      Usuń
    3. Skąd wiesz, skoro nie próbowałaś? :) A może jesteś do tego stworzona?

      Usuń
  10. U mnie z moim samplerem jest nieco minaczej.Nie wracam do niego chętnie-troche mnie nudzi i rzeczywiście musze w miedztczasie brac sie za inne prace.Do tego mam problem - z braku doswiadczenia wybrałam kanwę nieodpowiednią i po prostu sampler mi sie nie zmieści...Co mogę zrobić?Ja uratować sytuację?
    Doszyć kawałek kanwy?Czy zostawić niedokończony?
    Mimo problemów, sporo juz wyhaftowałam, może uda mi się dokończyć( tyle, ile mi się zmieści) w listopadzie...
    Pomóż, Olu rozwiazać ten problem:-((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, nie wiem, jak Ci doradzić... Może pomogą bardziej doświadczone hafciarki... Mogłabyś może naszyć panele osobno - trochę jak patchwork? Nigdy nie zszywałam kanwy, tylko naszywałam ją na materiał... Ktoś coś doradzi?

      Usuń
    2. Nie pogratulowałam Ci, Olu!
      A jest czego, słowo piękny to za mało:-))
      Powinno się powiedzieć więcej...Gratuluje i cierpliwości , wytrwałości
      i dobrego oka w wyszukaniu tak cudownego samplera!
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Cheniu,zazdroszczę Ci umiejętności skupienia i checi medytacji.Ja jestem zbyt roztrzepana na to .Rezultat powalający,przyjemnie patrzy się na taki"kawał solidnej roboty"
    A na Sabat zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wyszedł. Bardzo podoba mi się ten wzór. Niestety czasu było zbyt mało ,a obowiązków za dużo by przyłączyć się do wspólnego haftowania. Chętnie obejrzę galerię Waszych ukończonych prac. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowite! Istne dzielo sztuki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje!!!! Gratulacje!!!! I jeszcze raz gratulacje!!! WOW!!! Obrazek wyszedł przepięknie, nie mogę się napatrzeć:))))) Mam nadzieję, że i ja niedługo skończę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny sampler! wspaniała praca, gratuluję! Świetnie wygląda w tych kolorach, ciekawa jestem jak go oprawisz...?
    Ja też haftuję Drzewo z przyjemnością :). Wbrew pozorom to fajny wzór, nie jest ani nudny, ani zbyt skomplikowany.

    OdpowiedzUsuń
  16. no Kochana czapki z głów !!!
    Coś pięknego ... podziwiam za wytrwałość i precyzję !!!
    Ściskam mocno i dziękuje za pamięć i zaproszenie, niestety ten weekend za bardzo intensywny był i nie dałam rady dołączyć ;))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie.Ja to nie mam takich zdolności manualnych.Pozdrawiam z Dobrych Czasów.Jola

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyszedł pięknie, bardzo podoba mi się Twój dobór kolorów. Mój sampler leży, jakoś robótki sezonowe mają ciągle pierwszeństwo...Do końca roku raczej nie zdążę :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale cudowny, jestem pod ogromnym wrażeniem!!! No i trudno się z Tobą nie zgodzić, że te godziny spędzone z igłą to najwspanalszy relaks i wyciszenie...
    (Chyba muszę wyhaftowac jakiś sampler, patrząc na Twoje dzieło nabrałam ochoty!)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna praca...podziwiam Cię....w takim krótkim czasie i tyle zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie wygląda! Ja tez już za kilka dni będę się cieszyć gotowym samplerem i już nie mogę się doczekać kiedy wypiorę i uprasuję swoją pracę! ja tez złapałam samplerowego bakcyla i następny na pewno będzie na lnie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zostawiłam przez chwilę laptopa otwartego na Twojej stronie i wyszłam z pokoju. Nagle słyszę: "Agaaa, ja nie mogę widziałaś TOOO??? - Coś pięknego!" Dołączam się zatem do okrzyku mojego męża :)

    OdpowiedzUsuń
  23. cudowny jest ten sampler!
    fajny dobór kolorków

    OdpowiedzUsuń
  24. Coś wspaniałego, jak dla mnie mistrzostwo świata!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie Ci wyszedł i świetnie wyglądają kolory.
    Podziwiam Cię za tempo, u mnie jeszcze malutko, ale wyszywam go jako przyjemność a nie karę czy wyścig więc kiedy skończę to będzie.
    Może galerię naszych prac założyć na Picasie?

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniały!! Kolorki cudne!! Gratuluję ukończenia pracy!

    OdpowiedzUsuń
  27. gratuluję zacięcia, wytrwałości i talentu, wyszło cudo, ale tyle miesięcy... ja chyba nie jestem długodystansowcem :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję cierpliwości :) Całość robi wrażenie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Jest cudowny, wzdycham z zachwytem, i te kolory...rozumiem ze rok 2000 jest zamierzony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie - tak wyszło :) Ale przynajmniej łatwo się liczy rocznice ;)

      Usuń
  30. Szałowo wygląda!! Gratuluję, kolory pięknie skomponowane. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Podziwiam za piekno i wytrwalosc:)))

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratulacje :) Jest bardzo piękny, niesłychanie mi się podoba w tych kolorach :).

    Mój nie idzie tak dobrze, jak bym chciała, mam gotowe dopiero obramowanie :( i byka rąbnęłam... ale już mi się nie chce pruć i poprawiać.

    OdpowiedzUsuń
  33. Przepiękna praca. Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny ten sampler, gratuluję :) Domyślam się, że dostałaś już Ingrid?

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak - Ingrid czeka. Mam ambicję wyszyć coś na niej (jak kupię lupę chyba ;) ), ale na pewno nie będzie to takie wyrafinowane jak Twoja Rhapsody in Red :)

      Usuń
  35. jestem zachwycona,bo samplery kocham niezmiernie:) kolory są rewelacyjne,mi też pasowałyby:))) i tempo godne pozazdroszczenia

    OdpowiedzUsuń
  36. Cheniu, droga , to jest jednym słowem mega!. Przpiękna misterna praca!!! Przyglądam się szczegółom i napatrzeć się nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pięknie Wam wszystkim dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Rewelacyjnie wygląda!
    Masa równiutkich krzyżyków...efekt końcowy fantastyczny.
    Pozostało Czekać na odsłonę oprawionego samplera.
    Gratuluje pięknej pracy i pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Sampler wygląda wspaniale!! Te kolory są świetnie dobrane, krzyżyki takie równiutkie! Piękna praca:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Coś pięknego, podziwiam za cierpliwość.Bajeczne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Gratulacje !!! Piękny sampler perfekcyjnie wyhaftowany.
    Nie haftowałam jeszcze na wykorzystanym tutaj bawełnianym płótnie "Jubilee" 28 ct firmy Zweigart, odpowiedniku aidy "14" .
    Muszę poszukać, bo ostatnio testuję najróżniejsze tkaniny do haftu.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  42. Jakie ona cudne te samplery ;o) Zazdroszczę, bo wiem ile pracy musiałaś w niego włożyć ;o)

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękny!
    Mogłabym prosić o schemat?
    dzungarskier@gmail.com
    Dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz :)