Moi mili goście :)

środa, 17 września 2014

Ekspresowy szyjogrzej

Kiedy trafiłam na ten tutorial, musiałam spróbować.


Szal robi się błyskawicznie, największy problem stanowi znalezienie odpowiedniej włóczki. Kupiłam najgrubszą jaka była w lokalnej pasmanterii.


Włóczka tureckiej firmy NAKO - 100 g - 120 m, 25% wełna, 75% akryl, kolor 3079. Potrzebne są 2 motki.
Szal jest o tyle fajny, że nie potrzeba do niego żadnych narzędzi, czy umiejętności robienia na drutach, robi się go po prostu na rękach.


Im grubsze ręce, tym większe oczka i bardziej lacowy efekt. Nabrałam 14 oczek i przerobiłam 37 rzędów, wykorzystałam prawie całą włóczkę. Na końcu zszyłam końce szala i wyszedł szyjogrzej, który 3 razy można owinąć wokół szyi.





Podobno jak się nabierze wprawy można taki szal zrobić w pół godziny, mnie zajęło to około godziny.

sobota, 6 września 2014

Szal

Gosiu, w końcu zrobiłam coś dla siebie!


Czarny wizytowy jedwabny szal z Lace Dropsa rodził się w bólach i robił bardzo powoli. Włóczkę dostałam w zeszłym roku na urodziny, długo szukałam odpowiedniego wzoru, szal zaczęłam w marcu i rzucałam w kąt parę razy. Spadły mi oczka, wyprowadzałam ażurowy wzór przez wiele godzin, takie tam zniechęcające do robótki historie. 


Do projektu wybrałam wzór Floral Fantasy Shawl. Trochę go zmodyfikowałam, bo robiłam tylko Floral Fantasy Lace Chart, zrezygnowałam z bordiur i symetrycznego łączenia wzoru na środku. Doszłam do wniosku, że praca ze wzorem dwustronnym jest i tak sporym, jak dla mnie wyzwaniem.


Motyw wzoru powtarzałam 3 razy, na początku i końcu rzędu dodałam po 2 oczka brzegowe i przerabiałam je zawsze ściegiem francuskim (tylko oczka prawe). Czyli nabrałam na druty KP 4.00 mm 106 oczek.


To mój pierwszy projekt dwustronny, do tej pory moje wszystkie prace przerabiałam po drugiej stronie oczkami lewymi. Tutaj trzeba było uważać non stop, bo w drugim rzędzie wzór był kontynuowany. Trochę mnie to na początku męczyło, poszło lepiej, jak w końcu załapałam co i jak, i mogłam robić bez ściągi w postaci wydrukowanego wzoru. Motyw powtarza się co 4 rzędy trzy razy, potem jest przesunięcie i leci tak samo. Jest dużo narzutów, więc przy przesunięciu trzeba uważać na liczbę oczek, żeby wszystko dobrze szło dalej. 


Zużyłam prawie 95 g wełenki i po zblokowaniu wyszedł mi szal o wymiarach 75 na 185 cm.




Jestem z niego bardzo zadowolona, o czymś takim marzyłam od dawna. Wypadałoby się teraz wybrać gdzieś do opery, albo na koncert...





piątek, 29 sierpnia 2014

Dala Horse

Wyszyłam konika z Dalarny.


Konik Dala pochodzi ze środkowej Szwecji, jest charakterystyczną drewnianą malowaną figurką. Dawniej był tylko zabawką dla dzieci, ale z czasem Dalahäst stał się symbolem regionu Dalarna, a nawet całej Szwecji.


Podobno konik Dala jest wzorowany na Sleipnirze koniu Odyna, tylko ma cztery nogi, zamiast ośmiu. Figurka w wierzeniach ludzi odstraszała demony i złe moce.


Największy, bo o wysokości 13 m koń Dala znajduje się w mieście Avesta.


Swojego konika wyszyłam wg projektu Lily Boot. Miałam tylko 2 kolory mulin DMC z zalecanych przez autorkę wzoru, resztę dobrałam po swojemu. Użyłam nawet metalizowanej muliny w kolorze starego złota. Haft robiłam na polskim lnie 2 o 2.




Konik jest prezentem dla osoby, która bardzo kocha konie.