Moi mili goście :)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 stycznia 2018

Kocyk dla Karolinki

Mamy nowe dziecko w rodzinie! 
Dla córeczki kuzynki zrobiłam bawełniany kocyk i kartkę.


Tradycyjnie używałam bawełny Bahar Alize. Kocyk zrobiłam z babcinych kwadratów (36 sztuk) i wykończyłam 4 rzędami półsłupków z narzutem.



Używałam szydełka 2,5 mm. Kocyk ma ok. 70x70 cm, niecałe 400 g.


Wzór na stópki znalazłam gdzieś w Internecie, wyszyłam go na lnie 2 nitkami muliny DMC w kolorze 3689. Wykrojnik Joy Crafts z własnych zasobów. Gotową bazę na kartki 13x13 cm z kopertą kupiłam w Action. Action to nowa w Polsce sieć holenderskich sklepów z dekoracjami i wyposażeniem wnętrz. Między innymi jest dużo fajnych i niedrogich materiałów do scrapbookingu: papiery, bazy, koperty, media, taśmy washi, pieczątki, wykrojniki, pisaki, wstążki, koronki, naklejane kryształki etc. Taki trochę Tiger i wiele więcej. Normalnie trzeba sobie dawkować, zawsze znajdę coś superzastego ;)



niedziela, 17 stycznia 2016

Kocyk i kolejna wycieczka

To mój pierwszy kocyk dla dziewczynki - córeczki koleżanki. Mogłam w końcu poszaleć z dziewczyńskim wzorem i różowym kolorem. 


Tradycyjnie korzystałam z białej bawełny Bahar Alize - 100 g - 260 m, kolor 55 i szydełka 2,5 mm.


Kocyk wykończyłam różową bordiurą - bawełną zakupioną kiedyś w Lidlu. Wymiary zblokowanego kocyka to ok. 65 na 65 cm. Zużyłam ok. 290 g bawełny.


Część podstawową - wachlarzyki - robiłam wg tego wzoru:



Różowe zakończenie robiłam wg tego wzoru:



Na końcu dodałam jeszcze dwa rzędy półsłupków w białym kolorze.



Wczoraj, korzystając z pięknej zimowej aury ruszyliśmy na wycieczkę w Góry Sowie. Mieliśmy zamiar dojechać do Sokolca, jednakże w trakcie drogi zdecydowaliśmy się zatrzymać w Zagórzu Śląskim (ok. 16 km od Świdnicy) i odwiedzić Zamek Grodno


Tym razem nie zapomnieliśmy o sankach. Z parkingu do zamku idzie się ok. 15 min.









Ze względu na prace instalatorskie, nie można było wejść na wieżę, więc odpuściliśmy sobie muzeum, robiąc tylko zdjęcia z dziedzińca.




W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na sanki, to była naprawdę świetna zabawa.

piątek, 25 lipca 2014

Poducha

Bardzo długo nie mogłam znaleźć ładnego wzorku na kolejną poduchę, ale w końcu się udało. Tylko coś z rozmiarem się pokiełbasiło, zamiast oczekiwanych 50 cm średnicy, wyszło 56 cm mimo, że zrezygnowałam z dwóch ostatnich okrążeń.


Zużyłam ok. 80 g kordonka Maxi Altin Basak, szydełko 1,5 mm.


Do usztywniania używam krochmalu na zimno, serwety przyszpilam na pufie. Poducha została uszyta dokładnie tak jak tutaj.


  



Jak widać, mamy już drzwi! Na razie będą takie surowe, ale chyba docelowo pomaluję je na biało.




 Z ostatniej chwili - Olek wrócił z pracy i powiesił oprawione niedawno hafty :)))


środa, 9 lipca 2014

Kocyk dla Kubusia

Wojtusiowi urodził się braciszek, a ja zrobiłam kolejny bawełniany kocyk.


Przygotowałam na ten cel 2 motki niebieskiej Bahar Alize (nr 350) oraz po 1 motku w kolorze białym (nr 55) i kremowym (nr 01). Włóczki zostało niewiele:


Tak jak ostatnio, zrobiłam 1 babciny kwadrat, który wykończyłam 2 rzędami półsłupków z narzutem. Używałam szydełka 2,5 mm, wyszedł kocyk o wymiarach ok. 70 na 70 cm.




Do kocyka dorobiłam kartkę.


 
Miś z poprzedniego posta był prezentem dla Wojtusia - Najlepszego Starszego Brata.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Przedświątecznie

Dzisiaj wysłałam kolejną partię kartek. Po krzyżykach przyszła pora na szydełkowe śnieżynki.



Z większych gwiazdek zrobię zawieszki na okno, muszę je tylko ponownie usztywnić, bo krochmal za słaby mi się zrobił... Mniejsze śnieżynki zawisną na choince. Używałam nici ariadna 30 i szydełka 0,75 mm.


To najpiękniejsze gwiazdki jakie kiedykolwiek robiłam, wzór i tutorial znajdziecie tutaj.


Od kilku dni mamy na Rynku Jarmark Bożonarodzeniowy. Oprócz chińszczyzny i tandetnych zabawek, można nawet trafić na coś ładnego.














Moje oko przyciągały wianki:





Dotarło do mnie Candy wygrane w Malinowej...


Oprócz pięknego zestawu do haftu dostałam od Aliny trochę świetnych przydasi. Na bobinki i spinacze nawinęłam już koronki, na sznurku wiszą świąteczne kartki.
Świąteczną niespodziankę zrobiła mi też Ela :)


Dziękuję jeszcze raz Dziewczyny za te przemiłe prezenty.

Edit
Przed chwilą dotarło do mnie to CUDO:


Wianek od Kamili, pachnący choinką, cynamonem i anyżem. Jest idealny! Dziękuję serdecznie !!! Lubię takie zemsty ;)
 

W tym  tygodniu wykańczam prezenty dla chłopaków, zamierzam piec kruche ciasteczka, polować na choinkę i takie tam - sami wiecie z czym się walczy przedświątecznie.