Moi mili goście :)

wtorek, 25 października 2016

Mitenki Sawa na Wawelu

"Nie przenoście nam stolicy do Krakowa...", a jednak mnie udało się zrobić sesję zdjęciową mitenek Sawa na Wawelu ;)




Ostatni weekend spędziliśmy w Krakowie. Celem wyjazdu oprócz oczywiście spotkania z przyjaciółmi w Skawinie, było właśnie zwiedzanie Wawelu. 

Mitenki Sawa Pauli to bardzo wdzięczny i piękny projekt. Miałam przygotowaną wełenkę JAWOLL Lang Yarns - 50 g - 210 m, 75% wełna, 25% poliamid. Kiedy wydrukowałam wzór, przestraszyłam się, że 50 g, to za mało, więc pokombinowałam i wykorzystałam resztki z chusty Metropolitan, LILOU Merino Fingering - 100% superwash Merino, 100 g - 400 m, w kolorze grafitowym Charred. Ażurowe zakończenie zrobiłam z Lilou, środek z Jawolla. 


Kombinatoryka zupełnie niepotrzebna, gdyż zużyłam tylko 17 g Jawolla i 19 g Lilou. Z drugiej jednak strony mitenki w 2 kolorach wyglądają ciekawiej. Efekt mi się podoba, a z resztek mogę sobie zawsze zrobić własne mitenki, bo te dostała w prezencie moja przyjaciółka Sabina.





Zachorowałam na taką torebkę Sabiny...








Kraków oczywiście nas zachwycił.




 





Smok Wawelski niestety nie chciał ziać ogniem...


Na koniec, tak w nawiązaniu do poprzedniego posta - Benedict Cumberbatch :)


27 komentarzy:

  1. Very - very nice ❄❄❄👐

    OdpowiedzUsuń
  2. Mitenki są cudne!!!
    Pasują przyjaciółce do torebki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajnie!
    I podróż i mtenki i moje...studenckie miasto!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne mitenki w pięknej scenerii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nie byłam w Krakowie, dzięki za zdjęcia. Mitenki śliczne i stosunkowo długie, wiec z pewnością dogrzeją ręce koleżanki, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kraków uwielbiam:) piękna sesja, a i mitenki wspaniałe

    OdpowiedzUsuń
  7. Mitenki są prześliczne :) a Skawina to moje miasto rodzinne , kto wie może gdzieś się mijałyśmy.... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mitenki śliczne, aż nabrałam ochoty aby sobie takie zrobić... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mitenki śliczne no i torba super ! Kraków zachwyce lubie jeździć na Kazimierz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a własnie gdzie takową można kupić , tą torbę ?

      Usuń
    2. Pewnie można zamówić u Sabiny - kontakt takietamczarowanie.blogspot.com

      Usuń
  10. Mitenki śliczne, pięknie się prezentują. Też ostatnio odwiedziłam przereklamowany Kraków :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Mitenki są przepiękne !!! Kraków tez mnie zachwyca, a gdyby było tam mniej turystów, to w ogóle byłoby bosko... :)
    Aha, z tego co pamiętam, to żeby smok zionął ogniem, to trzeba było zapłacić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne! I mitenki, i Kraków. Miałam okazję być tam miesiąc temu. Ocieplaczami jestem bardzo, bardzo zauroczona :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiekne mitenki, a zdjęcia z Krakowa bardzo urokliwe:-). Pozdrawiam bardzo ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. W poprzedni weekend byłam w Krakowie ha ha ha ja też od soboty do wtorku i troszkę w Zakopcu. Odwiedziłam sklep e dziewiarka i takie tam. Szkoda że się nie zobaczyliśmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zapomniałam jak zwykle pochwalić cie za cudne mitenki choć było nawet cieplej niż na mojej północy . Przydały się. ?

      Usuń
  15. Fantastyczne mitenki :-) Piękny wzór i doskonałe kolory :-)
    Cudne zdjęcia Krakowa.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, jak dawno nie byłam w Krakowie ....Dziękuje za cudny spacerek...Mitenki są urocze skradły moje serce...Buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia Krakowa, aż mi się zatęskniło... :)
    Mitenki cudne i bardzo fotogeniczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mitenki są cudowne , piękny wzór. Dawno nie byłam w Krakowie , bo tak daleko. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo efektownie prezentują się mittenki w dwóch odcieniach szarości!

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowne, komentowałam już na fejsie ale musiałam i tutaj :D Teraz się będę zastanawiam czy nie wydziergać sobie swoich własnych, choć wcześniej miałam w planach coś cieplejszego (Lovely Huggers, Marzeny).

    Co do Jawoll dziergałam z niej ostatnio sweter i odkryłam, że tak naprawdę wcale nie ma 50 gram tylko 45 + 5 gram to ta mała szpulka w środku. Trochę czuję się oszukana, tym bardziej że raverly pokazuje mi że zużyłam na sweter nieco ponad sześć motków kiedy w rzeczywistości było ich siedem plus trochę z ósmego.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mitenki cudne i jaki światowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na te chłodniejsze dni mitenki idealne! Piękne są! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale one są przepiękne... gdybym tylko umiała takie wyczarować... dzieło!

    OdpowiedzUsuń
  24. Mitenki są C U D O W N E... ten ażur i szarość wełenki....mmmmmmmm...
    I takaż sesja w Krakowie!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz :)