Moi mili goście :)

niedziela, 8 września 2013

czwartek, 5 września 2013

Chwalę się

Dostałam wczoraj takie wspaniałości, że byłoby dziwne, gdybym nie chciała się nimi pochwalić... Wybaczcie  i zazdrośćcie ;)


Same miłe rzeczy spotkały mnie ostatnio - wygrałam Candy u Manity i Gosi oraz zwyciężyłam w konkursie w IKEA. Przesyłka od Gosi jeszcze nie dotarła, pokażę pewnie następnym razem.
Manita zaskoczyła mnie dodatkowymi lawendowymi prezentami.


Oprócz cudeniek (tureckie mydełko, lawendowy woreczek, drewniane serce, woreczek z balkonową lawendą, zapachowa świeca), na które się zapisałam w zabawie, przyszło dodatkowo - przepiękne serducho, torba, spinacze, sole do kąpieli, lawendowe tea lighty. 





Dziękuję Ci Kochana najmocniej jak mogę i obiecuję, że nie odpuszczę spotkania - mieszkamy z Manitą w odległości kilkunastu kilometrów od siebie. Aż dziwne, że jeszcze się nie umówiłyśmy na kawę :) A przy okazji zapraszam zawsze na dobrą kawę, jakby ktoś był w pobliżu.
Serducho zawisło w lawendowym kącie w sypialni.


W IKEA Wrocław brałam udział w konkursie "Dom to frajda"- trzeba było wysłać zdjęcie jakiegoś produktu i napisać jaką sprawia nam frajdę. Napisałam o moim ulubionym pledzie Ursula i wygrałam słodkości oraz nowy katalog IKEA w rozmiarze XXL.




Teraz mam już dwa katalogi :)


 EDIT 06.09.2013
 A dzisiaj dotarła przesyłka od Gosi :)


 z suplementem ;)


W SALu zimowym zaczęłam od ornamentowej śnieżynki, haft jedną nitką muliny na lnie wydaje się taki niepozorny...


Z "Niezbędnika pani domu":
Len prasujemy po lewej stronie letnim żelazkiem, spryskując zagniecenia krochmalem i wodą. Po wyprasowaniu zostawiamy tkaninę do wystudzenia.

sobota, 31 sierpnia 2013

Kartki

Moi teściowie wybierają się na wesele... przehandlowałam ślubną kartkę za ... pierogi.


Moja teściowa robi przepyszne ruskie pierogi, ale jakoś nie domyśla się, że przydałoby się dzieci zaprosić od czasu do czasu na obiad... Normalnie trzeba się chamsko podmawiać, albo napuszczać wnuczka :) Odkąd zaproponowałam kartkę za pierogi, trochę ich chyba tknęło, były pierogi, a dzisiaj będą na obiad teściowe gołąbki.


Kartka jest w komplecie z pudełkiem. Pudełko, kwiatuszki, półperełki, złote ornamenty pochodzą ze sklepu Hobby Studio. Przypominam o trwającym do 15 września naszym scrapbookowym CANDY.


Jako bazę kartki wykorzystałam perłowy papier wizytówkowy, ornament to okienko z pudełka, drewniane guziki dostałam od Kalliope, przyszyłam je do kartonika złotą nitką, zielone listki dostałam od Peninii.


Świetnie się bawiłam naklejając złote ornamenciki, mam nadzieję, że nie przesadziłam z tym ozdabianiem... Zrezygnowałam z plastikowej płytki w okienku - kwiatki wychodzą poza pudełko. Tył pudełka ozdobiłam perełkami i perłowym papierem.


Nie dałam  żadnych etykietek i napisów, teść na pewno przygotuje mały elaborat dla młodych w środku ;)


Musiałam też spróbować drobinek Flower Soft - są do wygrania w CANDY. Przygotowałam pastelową kartkę urodzinową.


Seledynowa baza do kartek z kopertą (fajny gruby papier), Flower Soft i półperełki pochodzą z Hobby Studio, ornamenty i ażurowe motyle dostałam od Peninii, białe papierowe kwiatki są z Craftmanii. Listki - z moich dziurkaczy.


Drobinkami Flower Soft można pięknie podrasować papierowe kwiatuszki, dają fantastyczny efekt 3D. Chyba kupię sobie takie wiórki w srebrnym kolorze przydadzą się do kartek świątecznych.



Od pierwszego września startujemy z SALem Zimowym na Facebooku. Wszystko czeka przygotowane:


To będzie mój pierwszy haft wielokolorowy.

Źródło: Internet