Moi mili goście :)

poniedziałek, 27 lipca 2015

Ishbel - projekt długodystansowy

Na początku był motek cudnej urody - Lace merino od Marty z Zagrody (kwiecień 2014 - rym wyszedł przypadkiem).



Potem pierwszy wzór zakupiony na ravelry - Ishbel (lipiec 2014). Potem długo, długo nic, przewinięcie motka w kłębuszek (październik 2014) i dalsze dłuuuugie nic. To projekt wolno dojrzewający, jak dobre wino, czy ser. 
Chusta wskoczyła na druty (KP 4,00 mm, żyłka 80 cm) 26 czerwca 2015 r.


I zeszła z drutów 4 lipca. Wzór jest przyjemny i dzierga się go piorunem. Robiłam rozmiar L i zużyłam tylko 60 g wełenki. Moja rada - można powtórzyć część A i B ażuru raz jeszcze, chusta będzie większa.
Za blokowanie zabrałam się 17 lipca. 

Po wyjęciu szpilek utrwalił się kształt chusty o wymiarach 170 na 65 cm. Jak nigdy, nie mogłam się zabrać za zrobienie zdjęć, a była przecież, jak wszędzie, piękna pogoda i słońce... Dzisiaj się w końcu zmobilizowałam.










Dawno nie robiłam już takiej mgiełki i zapomniałam jak pięknie wychodzą takie cienizny. 
To moja nowa, ulubiona chusta. 
Odhaczam pkt 14 w Wyzwaniu dziewiarskim - 15 projektów w 2015 u Maknety.
To jest również moja sierpniowa chusta w ramach wyzwania 12 chust i szali w jeden rok u Maknety.

46 komentarzy:

  1. Piękna chusta, piękny kolor... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest cudna pod kazdym wzgledem, musze zerknac na ravelry i moze tez kupie ten wzor jesli nie jest za trudny. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuj, naprawdę nie jest trudny :)

      Usuń
  3. Bardzo delikatna, idealna na letnie wieczory:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna! Na dobre i piękne rzeczy warto czasami poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna i ten kolor.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny ten ażurek ,jak pajęczynka delikatny:-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna chusta:) Podoba mi się i kolor, i wzór:)

    OdpowiedzUsuń
  8. mgiełki to moja miłość:))) ja mam zrobioną ,zblokowaną chustę od 2-3 miesięcy...i nie chce mi się coś jej robić zdjęć:((( cudowny wzorek ma twoja chusta:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle to bym chyba nie wytrzymała :)

      Usuń
  9. Patrzę patrzę i podziwiam. Tak delikatna i subtelna a do tego TEN kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pamiętam, że powinnaś być Aga Niebieska :)

      Usuń
  10. Ola - piękna, wspaniała i bardzo romantyczna chusta!
    Chwalę też Aguo z poprzedniego wpisu.Piękna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękna chusta w cudownym kolorze :-) Wspaniały wzór.
    Twoja wełna i tak nie czekała długo... moje czasami czekają dużo... dużo dłużej... :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje najstarsze wełenki czekają od 2013 :)

      Usuń
  12. Pięknej urody mgiełkowa chusta :) Kolor jest przecudny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudnej urody chusta :) Zazdroszczę umiejętności...wspaniałości wychodzą spod Twoich rąk Olu :D
    I widzę orchideę DFEA ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak :) Orchideę dostałam w prezencie :) Moja Magnolia sobie czeka na skończenie

      Usuń
  14. Moja też by była ulubiona:) Doprawdy nie wiem jak Ty to robisz?No,mgiełka dosłownie:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ola jestem fanka Twoich chust z cienizn...amen!

    OdpowiedzUsuń
  16. Aż mnie zabolało, że tak nie potrafię :D Jest zachwycająca!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzieło sztuki, jestem zachwycona i gratuluję! Widziałam już ten wzór, podobał mi się, ale nie aż tak, jak Twoja wersja. Nie można oczu oderwać od tej chusty, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna jest! Ja robiłam Ishbel z grubszej włóczki i tę mniejszą wersję. Też w niebieskościach. Kocham ją. A Twoja jest przecudna! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dech zapiera w piersiach....Jest cudny....Pracujesz jak pszczółka...Buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ach, podziwiałam ją juz na ravelry :) Przepiękna... Boski kolor!

    OdpowiedzUsuń
  21. Projekt nabrał mocy "urzedowej " , ale ostatecznie wyszła cudnie ! Kolor i wykonanie cudowne . . .

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana Cheniu! chusta wyszła niesamowita-dobrze to określiłaś "mgiełka", bardzo delikatna. Uśmiałam się natomiast czytając "dzierga się piorunem":) dla mnie to czarna magia, podziwiam każdego kto umie takie cuda. Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna i wspaniała. Gorąco pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Gdybym tylko potrafiła wykonać takie piekne chusty,
    nie ściągałabym ich wcale, lub tylko na chwile, by zmieniać kolory...

    gdybym tylko potrafiła...

    buziaki,Cheniu:)
    cieszę się,że znowu jestem wśród Was...

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczna chusta, ten bajeczny kolor dodaje jej jeszcze uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziękuję Wam Dziewczyny :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Zakochałam się w tym kolorze :) Pięknie wyszła ( jak wszystkie oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz :)