Moi mili goście :)

niedziela, 9 grudnia 2018

Lucille

Kardigan Lucille Amanity robiłam jeszcze dłużej niż ostatni szal... Projekt rozpoczęłam w lipcu 2017, a skończyłam w sierpniu 2018. 


Zachwyciłam się szarą wersją Magdy na Dniu Publicznego Dziergania we Wrocławiu w czerwcu 2017. Wełna Malabrigo Sock w cudnym zielono-granatowym kolorze Solis, to zabytek zakupowy jeszcze z 2014 roku - byłam raz na spotkaniu robótkowym w Magic Loop ;)


Sweter - rozmiar M robiłam na drutach 3,75 mm, zużyłam 311 g wełny. Dół zakończyłam szybciej niż we wzorze. Robótka towarzyszyła mi na różnych wyjazdach i wycieczkach przez cały rok.


A teraz bardzo lubię nosić efekt końcowy. Sesja zdjęciowa na dwa Nikony przy odnowionym placu przy ul. Wałowej w Świdnicy.








11 komentarzy:

  1. Prześliczny kardigan :) Czasami tak bywa że coś musi nabrać mocy by zostało stworzone ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super w nim wyglądasz . Kardigan jest bardzo praktyczny i zawsze ponadczasowy. Pięny kolor włóczki. Męczyłaś się z nim długo , ale warto było . Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Długo dzierganie trwało, ale efektownie wyglądasz w tym sweterku, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ....Masz zdolne łapki...Ja kiedyś coś tam robiłam ale to już historia....Pozdrawiam gorąco...

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny - i wykonanie, i ten świetlisty kolor. Pięknie w nim wyglądasz :)
    Niektóre udziergi muszą chyba odczekać swoje (a nawet być o krok od sprucia, miałam taki przypadek, teraz go kocham miłością wielką).

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny kardigan, ładnie wam razem 😍

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny kardigan. Ma super kolor.
    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz :)