Dzisiaj na podwieczorek po raz pierwszy w życiu piekłam drożdżowe rogaliki. Wypróbowałam przepis Maciejki http://maciejka-wracamdodomu.blogspot.com/2012/04/witajcie-na-samym-poczatku-chciaam.html. Wszystkim w rodzince i kotu Bonifacemu też efekt końcowy bardzo smakował. Jako nadzienie przygotowałam ser twarogowy - opakowanie klimka 250 g - zmieliłam przy pomocy Olka dwa razy (miałam kupić ser do serników, ale w sklepie w którym byłam, było tylko opakowanie 1kg), dwa żółtka i cukier do smaku. Ciasto wyszło mi rzadkie i bardzo się kleiło, ale dałam radę :)
Z "Niezbędnika pani domu":
Świeże plamy od herbaty z białego obrusa można usunąć, polewając je szybko sokiem z cytryny, a następnie płucząc w letniej wodzie.