Moi mili goście :)

sobota, 12 maja 2012

Projekt taca na nóżkach

Nie udało mi się z transferem, więc spróbowałam decoupage'u. Przeszkoliłam się na YouTube, kupiłam niezbędne akcesoria i przerobiłam starą tackę na nóżkach, świetnie bawiąc się przy tym pędzlem - ja chyba lubię malować...


Miałam zaczętą białą farbę akrylową (z malowania koszyka wiklinowego) i pędzle. Kupiłam klej do decoupage, lakier wodny do drewna - bezbarwna satyna (produkt budowlany - wychodzi taniej niż werniks do decoupage'u), brązową farbę akrylową w tubce, papier ścierny drobny - 220.


Nadruk został zrobiony na papierze śniadaniowym na drukarce laserowej. Grafika pochodzi z http://graphicsfairy.blogspot.com/. Papier śniadaniowy wyprasowałam żelazkiem i nakleiłam na kartkę A4, tak poszło do drukarki. 
W pierwszej kolejności oczyściłam tacę papierem ściernym. Jak widać ubrałam do tego rękawice ochronne.


Oczyściłam z pyłu i pomalowałam krawędzie oraz nóżki brązowym kolorem. Rozrobiłam ciemny brązowy z tubki z białą akrylówką. Na zdjęciu jakiś szary kolor wyszedł...


Krawędzie tacy przed malowaniem białą farbą przetarłam świeczką. Po pierwszym malowaniu taca wyglądała tak:


A po drugim tak:


Po wyschnięciu farby przetarłam krawędzie tacy papierem ściernym i całość zrobiła się vintage.


Środek tacy posmarowałam klejem decoupage i przykleiłam wycięty napis. Posmarowałam klejem od góry i wygładziłam powierzchnię napisu. Radzę uważać z siłą, bo nasiąknięty klejem papier śniadaniowy łatwo się drze - straciłam kawałek napisu. Po wyschnięciu kleju nałożyłam pędzlem pierwszą warstwę lakieru. Po ok. 3 godz. przetarłam napis papierem ściernym, oczyściłam z pyłu i pomalowałam lakierem ponownie. Nałożyłam w sumie 8 warstw lakieru i to mi wystarczyło. Zwykła sosnowa tacka zmieniła się nie do poznania:







Z "Niezbędnika pani domu":
Po upieczeniu ciasta wymycie blachy do pieczenia nie będzie problemem, jeśli wyłożymy ją papierowym ręcznikiem kuchennym i zalejemy gorącą wodą z płynem do mycia naczyń. Po kilkunastu minutach możemy wypłukać formę.

33 komentarze:

  1. Pięknie ci wyszła taca - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie rewelacja...masz rację nie do poznania...świetna metamorfoza!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. taca wyszła rewelacyjnie!!!!zdolna z Ciebie kobietka;-)))))pozdrawiam cieplutko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna! Bardzo mi się podoba. Idealnie wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  5. I to jest kolejny dowód na to, że "jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma", pięknie, zajrzyj do mnie, ponieważ Cię wyróżniłam, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście byłam i pięknie dziękuję za wyróżnienie :)))

      Usuń
  6. Pięknie wyszło - z tych wszystkich transferów to chyba decoupage jest najbardziej niezawodny:)))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Grunt to się nie zniechęcać:) Tacka śliczna - taka w moim stylu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tacka pierwsza klasa, fajnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że Wam kochane też się podoba :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam ! Wyszło super, i tak ładnie to wszystko opisane, że pewnie każda z nas postanowi też coś stworzyć ;) !
    A złota rada , odnośnie blachy na pewno się przyda :)
    Pozdrawiam,
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Te ha quedado preciosa. Muy buen trabajo. Te felicito.
    Saludos.

    OdpowiedzUsuń
  12. taca nie do poznania! :) wygląda świetnie..:) na takiej tacy to M. musiałby mi codziennie śniadanko do łóżka przynosić..:P :) pozdowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj mieliśmy wariacki poranek, ale może jutro się doczekam śniadanka do łóżka ;)

      Usuń
  13. Świetna robota! Samo piękno wyszło spod Twoich rąk. Gtatuluję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie wyszedł napis. Ja parę razy próbowałam i nie jestem zadowolona z efektów. Muszę odczekać, nabrać sił i spróbować ponownie. Będę się szkolić u Ciebie Cheniu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, próbuj i pochwal się efektami :)

      Usuń
  15. b. przydatna instrukcja :)
    dziękuję
    pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny stolik,mało że przydatny to jeszcze śliczny.Metamorfoza udana!Jesteś zdolną osóbką,skoro takich rzeczy uczysz się z netu!Pięknie wyszło,działaj dalej!
    Cieszę się,że do Ciebie trafiłam!Tyle przydatnych spraw-choćby ten tutek i reweeeeelacyjny cykl porad!Będę zaglądać:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję - jak spróbujecie - proszę też się pochwalić efektami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mogę się pozbierać z wrażenia. Właśnie planowałam zakup takiej surowej tacki, tyle że bez nóżek ( potrzebna mi na stolik balkonowy ), ale myślałam raczej o przyklejeniu gotowego dekoru... Zasiałaś lekki niepokój w mojej głowie... ;) Bardzo mi się podoba Twoje dzieło, brawo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką bez nóżek też planuję :) Chciałam spróbować na czymś starym, żeby nie bolało jak nie wyjdzie... Gotowy dekor to też fajny pomysł, ale jak ostatnio kupiłam takie maleństwo za 14 zł, to mi się odechciało dekorków :)

      Usuń
  19. Tobie dać trochę czasu wolnego , Internet i już kombinujesz ;) a efekt full profeska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam na kawę - podam na nowej tacy :)

      Usuń
  20. Okazuje się, ze każdy sposób jest dobry, jeśli efekt nas cieszy:))) Piękna taca. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. No i pięknie Ci wyszła :)
    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładnie Ci wyszła ta taca. Teraz masz zapewnione śniadanko do łóżeczka....)))) pa .... zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, przypomniałam wszystkim o tej tacce :)

      Usuń
  23. strasznie mi się podoba!!! Mam też taką tacę i też chcę ją przemalować ,ale czy uzyskam taki efekt?? póki co stoi i czeka bo nie mam odwagi się za nią zabrać ,a jak nie wyjdzie taka jak Twoja!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabierz się do niej szybko :) Wyszłam z założenia, że jak mi nie wyjdzie decoupage, to zeszlifuję próbę papierem ściernym i zostanie biała tacka bez napisu :) Warto spróbować!

      Usuń
  24. Jak patrzę na takie cudeńka to mam wrażenie,że dałabym radę, a potem z czasem nachodzą mnie wątpliwości, taca śliczna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz :)