Moi mili goście :)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Kuchnia po małym liftingu

Ostatni tydzień był bardzo intensywny. Dwa tygodnie temu malowaliśmy kuchnię, a potem trochę długo trwało sprzątanie i wprowadzanie, kopa dały mi dopiero zaplanowane w ostatni weekend wizyty rodzinki i przyjaciół. Wczoraj w końcu znalazłam chwilę na zrobienie kilku zdjęć. 


Mieszkam w starej kamienicy. Kuchnię mamy bardzo nietypową, ma kształt trapeza i posiada tylko 2 ściany na ciągi meblowe - ściany te łączą się pod kątem ostrym. Z pierwotnej kuchni ponad 10 lat temu wydzieliliśmy małą łazienkę - szerokość 1 m, długość 3 m, teraz kuchnia ma ok. 14 m2. Kapitalny remont zrobiliśmy 5 lat temu, kuchnia wyglądała wtedy tak:


Dwie ściany były zielone, dwie kremowo-żółte. Beżowe płytki 10 na 10 cm z dekorkami w kurki z Cersanitu. Meble IKEA - fronty Stat, blat - buk z Kronopola, pojawiła się nowa kuchenka, piekarnik, okap, zmywarka. Na podłodze położyliśmy panele - dąb średni. 
Dokopałam się do zdjęcia kuchni przed remontem, bałagan imprezowy, ale było mniej więcej tak:


Do dzisiaj walczę z niekontrolowanym zbieractwem, ale kiedyś naprawdę ponosiło mnie z durnostojkami ;)


Obecnie mamy na ścianach "Chiński jedwab" - bardzo rozbielona kawa z mlekiem (Luxens), przemalowałam na biało półki, regalik, stołki. Teraz marzą mi się prawdziwe drewniane blaty i kremowy Kitchen Aid. Wnętrze znowu eklektyczne, trochę skandynawskie, trochę prowansalskie i trochę rustykalne - jak widać dalej nie mogę się zdecydować :)










W końcu sukienka na miotłę od Snow doczekała się odpowiedniego otoczenia.


To mój prezent wymiankowy:




 
W rozjaśnionej wersji kuchnia podoba mi się najbardziej.


Z "Niezbędnika pani domu":
Uszczelkę w drzwiach lodówki można spróbować doczyścić za pomocą pasty i szczoteczki do zębów. Pasta ma działanie bakteriobójcze, dodatkowo więc zdezynfekuje uszczelkę.

71 komentarzy:

  1. Tak nie ma to jak zadowolona Gospodyni hihi
    Kuchnia urocza ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. biała półka i wieszak czarny rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna kuchnia...również podoba mi się półka i wieszak z uroczymi detalami. Gratuluję bo całość fantastycznie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam serdecznie! Widzę, że trzymasz w kuchni książki, ja myślałam żeby u siebie zrobić podobnie, tylko zastanawiam się czy bardzo tłuszcz na nich osiada? Jak się sprawdza ten patent? Kuchnia klimatyczna, widać że tam się gotuje!
    Pozdrawiam-Dominika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki mam w kuchni od roku, na razie nic się z nimi nie dzieje... ale ja staram się smażyć jak najmniej :)

      Usuń
    2. U mnie książki są w kuchni, niektóre nawet od 10 lat, i sama się dziwę, że kuchenne opary niespecjalnie im zaszkodziły, chociaż codziennie gotujemy.

      Usuń
  5. ta półeczka nas drzwiami przyciąga uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna kuchnia po zmianie a to że kuchnia ma nietypowy kształt to jest za to ciekawa i inna niż wszystkie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja myślałam że moja kuchnia ma nietypowy kształt ;)
    Przytulnie u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna kuchnia. Urocze detale i zakamarki:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mówiłam , ze coś jest na rzeczy:)) BO ja dziś w poście o "naszym" fotelu, a Ty tu o miotle, he, he
    Kuchnia przejaśniała i nabrała charakteru. Bardzo fajnie to wszystko wygląda, a na durnostojki nie psocz, taka już nasza natura:))
    Bardzo mi się podoba, a półeczka rządzi!
    Buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi sie podoba - taka jaśniutka. Ale jako firanke czy zazdrostke napewno powiesiłabym coś ręcznie robionego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś zrobię wykończony szydełkową koronką lambrekin :) Nie lubię firanek ani zazdrostek, nie mam żadnych w całym domu :)

      Usuń
  11. Faktycznie nietypowy kształt kuchni.
    Mnie tez podoba się w obecnej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  12. kuchnia super, taka jasna, elegancka!!!taka mi się marzy na wsi. Jestem ciekawa tych mebli z Ikea, tylko myślałam o Faktum...zadowolona jesteś ze Stat??? kolorystyka moja w 100%:)a ta sukieneczka na miotłę przeurocza!ściskam cieplutko!Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zadowolona, choć trochę ciężko się myje te rowki :)

      Usuń
  13. Wspaniała jasna kuchnia, widać że zadomowiona będące sercem domu :). Tildy cudne.

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze takiego kształtu kuchni nie widziałam :))))
    nietypowa ale za to urocza i piękne dodatki masz :)


    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczną masz kuchnie, a zbieractwo to tez moja słabość, szczególnie kuchennych

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo podoba mi sie w Twojej kuchni :-) Ksztalt rzeczywiscie nietypowy ale jakze dobrze sobie z nim porqadziliscie :-D

    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. No i fajnie....nawet bardzo...No jak by mogło się obejść bez durnostrojek....Dopiero wtedy dom ma duszę....całuski pa...

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi również Twoja kuchnia przypadła do gustu. Jej kształt na pewno utrudniał urządzanie ale efekt jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń

  19. Podobnie jak Ty nie mogę się zdecydować jaki styl ma panować w mojej kuchni,więc mam misz masz,ale co tam!!!
    Kuchnia bardzo klimatyczna i wiele ślicznych dodatków które z wielką chęcią bym przygarnęła :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Po przemianach kuchnia zdecydowanie nabrała stylu i uroku!
    Kącik z półeczką i wieszaczkiem na bibeloty jest super, i oczywiście sukienka na miotłę jest odjazdowa:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kuchnia super, a dodatki prześliczne- suknia na miotle urocza pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczna kuchnia, jasna, przejrzysta, wcale nie mała, stare budownictwo, zazdraszam wysokich sufitów!!!!!! Pięknie skomponowane dodatki... i te fronty ukochane przez nas - blogowiczki ;)
    Ściskam Cię Olu

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj nietypowa ta kuchnia, pierwszy raz widze taki układ, ale Ty świetnie z niego wybrnełaś, nie wiem czy tutaj by pasowała jakaś narożna kuchnia, ale dobrze że jest większa niż poprzednia :)
    oczywiście w wersji białej prezentuje sie najlepiej, przestronniej i jasniej się zrobiło :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  24. Kuchnia po przemianie bardzo dużo zyskała. Zmiana koloru ścian to zdecydowanie bardzo dobry pomysł tak jak przemalowanie półeczki na biało. Wierzę że kuchnię w trapezie trudno urządzć ale u Ciebie wygląda bardzo przytulnie i "swojsko".
    pozdrawiam serdecznie***

    OdpowiedzUsuń
  25. masz śliczną kuchnię , taka mi się marzy :) ja też mam książki Jamiego Oliviera - uwielbiam go

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie !!! Jaśniutko ...
    Prezenciki wymiankowe super, ta sukieneczka dla miotły - rewelacja :)
    Buziaki poniedziałkowe :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Rewelacyjna zmiana :) Kształt kuchnie bardzo nietypowy, ale zagospodarowany wspaniale :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. No to teraz cudnie jasno. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetna zmiana :) teraz jest taka jasniutka i przytulna :) masz bardzo fajna kuchnię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Urządzić kuchnię w takim kształcie to sztuka, a urządzić ją ze smakiem, z dbałością o detale i ergonomię - mistrzostwo!
    Gratuluję
    A skorupy - urocze
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajny klimacik w Twojej kuchni po liftingu, mania zbieractwa w tym pomieszczeniu to faktycznie trudna rzecz do poskromienia, zawsze i wszystko się przydać może;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  32. Kształt kuchni stanowi faktycznie spore wyzwanie ale widać na załączonych fotkach, że wspaniale sobie z tym zadaniem poradziłaś. Meble śliczne. To, że mieszasz style absolutnie mi w tym przypadku nie przeszkadza. Wszystko prezentuje się wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  33. Mojej kuchni też przydałby się remoncik :)
    Dziękuję za mail-a (śliczności)
    Pozdrawiam Sabina

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo mi się podoba Twoja kuchnia, przeszła świetną metamorfozę. patrząc na jej pierwsze zdjęcia, uważam, że zrobiłaś ja lepiej niż fachowcy z Dekoratorni. Jest naprawdę bardzo fajna!!! A niekontrolowane zbieractwo to niestety również moja mania!
    Buziakuję Cie serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  35. Myślałam do niedawna o tych frontach z ikei ale terach myślę o innych - też z I. kto wie może po tych zdjęciach wrócę do pierwszej myśli...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Kuchnię masz wspaniałą,biała kuchnia to jest to,,,też mam,chociaż nie aż tak ładną:)

    OdpowiedzUsuń
  37. AH AH WIDAC ZE JEST TWOJA TAKA DELIKATNA KOBIECA ;) buzia

    OdpowiedzUsuń
  38. Ach, wszystko takie fajne, że nie będę wymieniać.
    Powiem tylko, że nawet niewielkie zmiany bardzo cieszą :)
    Gratuluję mobilizacji do remontu, ja mam tylko malowanie i nie mogę się zabrać.
    U Ciebie śilicznie w tej pastelowej kuchni :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo przyjemne miejsce. Zgromadziłaś dużo fajnych dodatków:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo urokliwa jest twoja nietypowa kuchnia:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja marze o duzej kuchni a twoja jest piekna.

    OdpowiedzUsuń
  42. kuchnia wygląda bardzo fajnie a jej nietypowy kształt to wielki atut - bo ile jest takich kuchni? ;))wszystko wygląda ślicznie - ściskam

    OdpowiedzUsuń
  43. odswiezona eteryczna slczna!pooba mi sie pomysl z poleczka nad wejsciem:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mialam kiedyś podobne fronty w kuchni ale jasnozolte! Ładnie u ciebie. A u mnie ostatni tydzień pod znakiem lenistwa i niebytu.tym bardzie podziwiam zapal do remontu.

    OdpowiedzUsuń
  45. bardziej pojasniała po liftingu , ja mam tez manię zbierania ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  46. Przed remontem, hmm no cóż, a po - całkiem moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Lubię oglądać takie fotki i gratuluje odwagi :) Ja jakoś się boję pokazania swoich fotek z domku, bo przecież jest tyle gustów... Jak czytałam o twoim stylu w kuchni, to tak samo jest u mnie... mój też nie można sprecyzować i jest takim pomieszaniem :) Śliczne masz dodatki... i kurkę na płytce... i metalowe miarki... i miotełka... i zawieszki... :) Super kuchnia po metamorfozie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. świetna rada z tą uszczelką:)a remont dał fajny efekt:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo przytulna Twoja kuchnia, do twarzy jej w bieli.

    OdpowiedzUsuń
  50. Podoba mi się i to bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  51. lubię oświetlone wewnątrz szafki, są super!!!
    i ciekawa lampa z butelki przemyka na fotografiach:)))

    OdpowiedzUsuń
  52. Faktycznie ciężka do zagospodarowania ta kuchnia, z tego co pisałaś. Ale Tobie udało się to pysznie:) I jeszcze tyle dodatków półeczek, fajnie, dużo pracy włożyłaś, ale efekt przytulny:) No i biała kuchnia... to moje marzenie. Szkoda, że jak robiłam remont kuchni dwa lata temu nie znałam jeszcze shabby:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo nietypowe masz pomieszczenie, ale za to niepowtarzalną kuchnie :))) Mi się ona bardzo podoba - stworzyłaś fajowski klimacik :))) do głowy by mi nie przyszło by stworzyć ubranko miotełce i ten stojak na wino - oj jak uroczo :)))
    To jeszcze sobie popatrzę w Twe zakątki kuchenne :)))

    OdpowiedzUsuń
  54. Pięknie! Tak przytulnie i romantycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Masz przepiękną,nietypową kuchnię :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Super kuchyňa, krásne prerobená!!!!!
    Tilda sa Ti vydarila je krásna.
    Jana

    OdpowiedzUsuń
  57. Cudna metamorfoza kuchni,po rozbieleniu faktycznie zyskała;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ależ ona teraz szlachetnie wygląda. Świetne pomysły. Tyle lelmentów mi się podoba i detali, że ho ho! Pięknie to teraz wygląda. Trafiłam przypadkowo na Twój blog i lecę myszkować dalej;-) Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  59. Jestem zauroczona tym postem! Wiele cennych informacji przechwyciłam z niego :) Gdybym przypadkiem miała taką miotłę od razu uszyję jej sukienkę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na taką miotłę zachorowałam po tym poście Snow:
      http://mojepobielenie.blogspot.com/2012/07/kwiatki-kaprysna-miota-i-pozamiatane.html
      Dosyć szybko kupiłam taką w Leroy Merlin - są w ciagłej sprzedaży.
      Na swoją sukienkę miotła czekała do marca :)
      Sama nie mogłam się zabrać za szycie, poprosiłam Snow :)

      Usuń
  60. Powtórzę to co napisałam pomyłkowo pod innym postem (tak to jest jak się nie czyta na bieżąco :)) ) - kuchnia została świetnie zagospodarowana, z tym dziwnym kątem każdy miałby problem! A kolorystyka bardzo ładna, bo jasna i ciepła zarazem! No i dodatki świetnie dopasowane :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Lubie takie posty, takie "przed" i "po". Twoje "po" świetnie wyszło. :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo ładnie urządzona kuchnia. Fajne dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Petfektný lifting kuchyne, veľmi pekne zariadená. Tam je určite radosť variť. Prajem pekný víkend. Renata

    OdpowiedzUsuń
  64. ale masz fantastyczną kuchnię;)zazdroszczę ksiazek JO, ktorych sama jeszcze nie posiadam:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  65. Piękna kuchnia inspiracją :-) szukałem :-)
    Ajka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz :)