Moi mili goście :)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DMC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DMC. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 marca 2018

Wesołych Świąt!!!


Cudownych, rodzinnych, wiosennych Świąt Wam życzę 




 Haft z zającem znalazłam na Pintereście, ale trochę go przerobiłam w trakcie wyszywania. 


Tradycyjnie wybrałam biały len i nici DMC, Dobrałam następujące kolory: 778, 3726, 841, 310 i Blanc. Haft na 46x34 krzyżyków, 2 o 2.




Kartka powstała dla mojej przyjaciółki Sabiny. Od niej przyszła do nas taka piękna kartka:


A takie słodkie dziergane jajeczko dostałam od Olgi. Dziękuję serdecznie Dziewczyny!



Miłego świętowania!

wtorek, 2 stycznia 2018

Kocyk dla Karolinki

Mamy nowe dziecko w rodzinie! 
Dla córeczki kuzynki zrobiłam bawełniany kocyk i kartkę.


Tradycyjnie używałam bawełny Bahar Alize. Kocyk zrobiłam z babcinych kwadratów (36 sztuk) i wykończyłam 4 rzędami półsłupków z narzutem.



Używałam szydełka 2,5 mm. Kocyk ma ok. 70x70 cm, niecałe 400 g.


Wzór na stópki znalazłam gdzieś w Internecie, wyszyłam go na lnie 2 nitkami muliny DMC w kolorze 3689. Wykrojnik Joy Crafts z własnych zasobów. Gotową bazę na kartki 13x13 cm z kopertą kupiłam w Action. Action to nowa w Polsce sieć holenderskich sklepów z dekoracjami i wyposażeniem wnętrz. Między innymi jest dużo fajnych i niedrogich materiałów do scrapbookingu: papiery, bazy, koperty, media, taśmy washi, pieczątki, wykrojniki, pisaki, wstążki, koronki, naklejane kryształki etc. Taki trochę Tiger i wiele więcej. Normalnie trzeba sobie dawkować, zawsze znajdę coś superzastego ;)



wtorek, 27 września 2016

Hello Mr Holmes

Wszyscy w domu jesteśmy fanami serialu BBC "Sherlock". Mam nadzieję, że Wy też bardzo lubicie Benedict'a Cumberbutch'a :)


Wzór 60x58 krzyżyków znalazłam gdzieś w necie i oczywiście musiałam go wyszyć. Wybrałam naturalny polski len i mulinę DMC nr 310 i 930, zamiast zalecanej 798. Akurat uważam, że kolor DMC nr 930 bardziej odpowiada oryginalnemu kolorowi szalika Sherlock'a.


Haft niewielki, bo 8 na 7 cm, a robiłam go niemal tydzień. Benedict jak żywy, prawda?


Moje 3 najulubieńsze odcinki to:






***
Odkąd mamy kiciusia, próbuję swoich sił w pieczeniu chleba. To nie jest takie proste. Samemu, tylko z przepisem z książki, czy netu, trudno dojść do perfekcji. Mój pierwszy chleb wychodził bardzo zbity, był smaczny i znikał szybko, ale daleko mu było do perfekcji... Nie mogłam tego ścierpieć, więc zaniechałam robienia zakwasu i pieczenia. Od jakiegoś czasu znowu testuję różne przepisy. Zobaczyłam jak ludzie robią chleby przy użyciu Kitchen Aida na YouTube'ie, to mi bardzo pomogło. Moje ciasto chlebowe było wcześniej za gęste. Zaczęłam od chlebów drożdżowych, pszenno-żytnich z płatkami owsianymi, słonecznikiem, dynią, sezamem i siemieniem lnianym. Chlebek zaczął się udawać. Zachęcona powtarzającymi się sukcesami, postanowiłam wejść na wyższy poziom. 
Wczoraj była u mnie koleżanka Ewa. Z jej zakwasem i instrukcjami zrobiłam swój pierwszy pszenno-żytni chleb tylko na zakwasie.


Do jednego bochenka dodałam suszonych pomidorów w oliwie i smak wyszedł nieziemski. Chleb jest wilgotny, przepyszny. Jestem bardzo zadowolona z wypieku, choć moją dietę znowu pewnie szlag trafi ;)
Od Ewy dostałam nową książkę - "Chleb. Domowa piekarnia" Piotra Kucharskiego, wygląda niezwykle zachęcająco, szczerze polecam, a sama nie mogę się doczekać wypróbowania nowych przepisów.